W poszukiwaniu hotelu w Warszawie – na jedną noc, wygodnego, z ciekawym designem i ze smacznymi śniadaniami – trafiłam na ibis Styles przy ulicy Grzybowskiej. Jakie jest moje guest experience?

 

Drogi Czytelniku, ten wpis ma przybliżyć sposób, w jaki lepiej poznasz oczekiwania Twoich gości. Mapa Podróży Gościa Hotelowego uwzględnia sześć głównych etapów podczas których może wystąpić kilka a nawet kilkadziesiąt interakcji klienta z hotelem. W trakcie audytów proces ten opisuję dużo szerzej. Stawiając pytania i szukając odpowiedzi na to, jak pewne czynności można usprawnić, jak tworzyć efekty WOW oraz projektować komunikację z gościem.

 

Pomysł

To zabrzmi zabawnie, ale pomysł na wyjazd zrodził się jeszcze przed narodzinami mojego drugiego synka. Jako młoda mama marzyłam, żeby przynajmniej przez jedną noc wyspać się i nieco odpocząć. Marzenie mało precyzyjne. W porywach fantazji snułam plany kilkudniowego samotnego pobytu nad morzem. A nawet widziałam siebie już na włoskiej ziemi z aksamitną kawą przy ustach. Jednak, w związku z przeziębieniami, wyżynaniem się ząbków i fazą na „mama” mojego młodszego synka, postanowiłam że wygra rozsądek i pojadę niedaleko tak, żeby być pod ręką.
Chciałam połączyć odpoczynek z czymś przyjemnym – z jogą. Ale jedyna oferta, która wpadła mi w ręce była przynajmniej o 400 kilometrów za daleko. Przemodelowałam, więc swój wstępny pomysł i postawiłam na spotkanie z moja przyjaciółką. Krótki wypad. Miasto obojętne. Byleby dojazd nie zabrał nam pół dnia. Ona z Wrocławia. Ja z Radomia. Padło na Warszawę! 😉

Drogi Hotelarzu, dlaczego o tym piszę? By zwrócić uwagę na to, jak ważny jest ETAP POMYSŁU? Projektując komunikację z klientem nie można go pomijać. Odpowiedz sobie na pytanie, jakie zadania do realizacji, jakie potrzeby ma Twoja persona i spróbuj komunikować je odpowiednimi kanałami. Przykład: Jeżeli prowadzisz hotel ze spa dla kobiet czy jesteś obecny w mediach parentingowych bądź współpracujesz z influencerem, który trafi do odpowiedniej grupy docelowej?

 

Poszukiwania hotelu

Pierwsze kliknięcia myszką poprowadziły mnie na Booking.com. Bardzo szybko znalazłam tam ibis Styles Warszawa City (hotel klasy ekonomicznej). Chciałyśmy głównie skorzystać z atrakcji na mieście, a w hotelu jedynie się przespać. Stąd nasze oczekiwania nie były duże. Miało być wygodnie i schludnie, z dobrym i szybkim dojazdem do centrum Warszawy i z dobrym śniadaniem. Wybrałam ten hotel również dlatego, że po prostu lubię nocować w nowo otwartych miejscach. Swoje też zrobiła cena. Za pokój dwuosobowy ze śniadaniem zapłaciłam tylko 329,65 złotych.

 

Rezerwacja

Tym razem jednak nie rezerwowałam pokoju na OTA. Rezerwację zrobiłam na stronie www.accorhotels.com. Przed podjęciem decyzji nie szukałam opinii w internecie, nie przeglądałam też specjalnie mediów społecznościowych. Choć obserwuję ich profil na Instagramie. Uznałam po prostu, że hotel sieciowy, musi dbać o poziom i nie muszę się bać, że kupuję kota w worku. Dokonując rezerwacji na stronie firmowej przystąpiłam jednocześnie do klubu (Le Club AccorHotels). Chciałam sprawdzić, jak działa ich program lojalnościowy.

 

Przed wizytą

Dostałam kilka e-maili z informacją powitalną, o tym, że zbliża się czas mojej wizyty. Dostałam też wiadomość (choć tu nie pamiętam dobrze, na jakim etapie mojej podróży), że nie wszystkie pobyty są premiowane punktami. Ogólnie zasady klubu nie do końca są dla mnie jasne i atrakcyjnie zakomunikowane. Rozumiem, że jest jeden schemat strony internetowej i e-maili dla całej marki. Zastanawiałam się jednak, dlaczego w tym miejscu nie można pochwalić się tym, jakie atrakcje już do tej pory były organizowane dla klubowiczów. Wyszukiwarka na stronie też nie działa intuicyjnie. Na szukaną frazę „ibis grzybowska” niestety brak wyników.

 

Pobyt

Dojazd do hotelu ibis Styles Warszawa City z centrum jest łatwy i szybki. Komunikacją miejską to kilka przystanków. Autobusem linii 109 i 171 z przystanku Emilii Plater (obok Pałacu Kultury i Nauki) jedzie się 3 minuty. Wysiadamy na przystanku Norblin i tu na pieszo idziemy kilka minut na Grzybowską 43. Dla lubiących ruch z centrum Warszawy można przejść się do hotelu na pieszo.

Zameldowałyśmy się po godzinie 15. Recepcjoniści mili i pomocni. Wskazali drogę do windy.

Pokój bardzo na PLUS. Przewodnim motywem wystroju hotelu jest historia stołecznych tramwajów. Ten nieszablonowy pomysł i komfort pokoju sprawiają, że nie czujesz się, jak w hotelu klasy ekonomicznej. Nasz pokój był przestronny, zadbany i ładny. Moją uwagę zwróciły zasłony zaciemniające, które świetnie się sprawdziły w nocy. Jedynymi świetlnymi akcentami w ciemnym pokoju był ekranik sterowania klimatyzacją i dioda przy telewizorze. Im jestem starsza, to tym bardziej takie światełka w nocy przeszkadzają mi w spaniu 😉 Łóżko wygodne. Łazienka dobrze wyposażona.

Z rana wybrałyśmy się na śniadanie. Sala śniadaniowa bardzo duża. Już na wejściu postawiony jest stół szwedzki. Wybór całkiem ok. Zabrałyśmy co nieco i usiadłyśmy przy oknie, a wówczas naszym oczom ukazał się jeszcze jeden stół z owocami i słodkimi przekąskami. Na nim można było też zrobić tosty i gofry. Jeżeli chcecie napić się dobrej kawy to moja koleżanka – miłośniczka kawy – poleciłaby Wam kawę z ekspresu przelewowego, podobno całkiem dobra mieszanka. Lepsza niż ta dostępna w automacie.

Jednak, to czym się zachwyciłam to kącik dla dzieci. Leżący z drugiej części sali, oddzielony od osób, które w spokoju chcą zjeść śniadanie. Przy kąciku była przestrzeń z fotelami i ławami. Idealne rozwiązanie! Możesz wypić kawę mając pociechy na oku. I cieszyć się chwilą spokoju. NA PLUS: kawę można zabrać na wynos!

Po śniadaniu – wymeldowanie. Przed wyjściem z pokoju szukałam jeszcze ankiety satysfakcji, nie znalazłam. Później zapytałam o to pana na recepcji. Powiedział, że widocznie omyłkowo, karta nie została zostawiona w pokoju. Tak też nie mogłam podzielić się wrażeniami.

Cały pobyt oceniam bardzo dobrze. Hotel ekonomiczny, ale standardu mógłby pozazdrościć nie jeden hotel z czterema gwiazdkami.

 

Po wizycie

Dostałam i ciągle dostaję e-maile z Le Club AccorHotels. W jednym z e-maili poproszono mnie o pozostawienie opinii na TripAdvisor. W moim odczuciu przesyłają za dużo wiadomości. I o ile, pierwsze przeglądałam, tak teraz kolejne lądują już w koszu bez czytania.

Podsumowując: Pobyt w Hotelu ibis Styles Warszawa City oceniam bardzo dobrze. Ciekawy wystrój, schludnie i przyjemnie. Kącikiem dla dzieci mnie kupili 😉

Zdjęcie pochodzi ze strony: www.accorhotels.com

ibis Styles Warszawa City
ul. Grzybowska 43
Tel: (+48)22/4883300

Drodzy!
Planuję szkolenie otwarte w tematyce projektowania komunikacji z gościem hotelowym i budowania guest experience. Termin: październik. Napisz do mnie na e-maila: magda@markowyhotel.pl i daj znać, że jesteś zainteresowany. Maksymalnie grupa liczy 8 osób.